Tak jak w temacie, co myślicie o tym, że dieta bezmięsna jest zdrowa? Sama jem bardzo dużo warzyw i owoców, ale urozmaicam sobie potrawy mięsem różnego rodzaju. Ciekawa jestem jak to wygląda u Was? Może ktoś się na tym dobrze zna? Piszcie!
Nie jem mięska juz długo długo... jestem zdrowa nie choruje ale na wadze też nie tracę, wiec chyba taka dieta nie jest zła;)
MOja znajoma też nie je mięsa baaaaaardo długo bo jakies 10 lat... i jest z nią ok:) fakt nie przybiera ale też nie traci kilogramów więc jest dobrze raczej.
Dieta bezmięsna nie musi oznaczać ze się schudnie:) w innych produktach jest równie dużo żelaza, białka i siarki:) Niektórzy wegetarianie wyglądają naprawdę jakby byli po kuracji mcDonald's owej ;D
Fakt, składniki diety nie są wyrzucane tak naprawde, nie tylko mięso zawiera składniki o których wspomniała Martynka :)
Hmm ale czy inne np. żelazo w tabletkach jest w stanie w pełni zastąpić takie mięsne żelazo? Przecież nie koniecznie jest tak, że "żelazo to żelazo" :)
żelazo można znaleźć w wielu innych produktach: orzechach, warzywach strączkowych, mlecznej czekoladzie, otrębach pszennych. Trzeba też pamiętać, że wchłanianiu żelaza sprzyja witamina c, a ją znajdizemy w owocach cytrusowych, kiszonej kapuście, ziemniakach, burakach. Wiec nie trzeba od razu siegac po mięso, aby dostarczyć organizmowi żelaza.
Dieta mięsna nie może być zdrowa... wierz mi czytałam mnóstwo książek na ten temat. Mięso gnije w jelitach, to się wszystko odkłada latami... a potem na starość taki człowiek mięsożerny choruje. To jest nieprawda, że dieta z mięsem jest zdrowa. Jak jedzenie czegoś co gnije w jelitach może być zdrowe? Jak jedzenie czegoś do czego ludzkie ciało nie jest stworzone, może być zdrowe? Człowiek nie jest mięsożercą, więc taka dieta prędzej czy później obróci się przeciwko ciału. Może podam przykład: ostatnio oglądałam filmik taki o rodzinie co nie je mięsa, a co więcej: odżywiają się na surowo. Mężczyzna w tym filmie, wyglądający na bardzo młodego, ja bym mu dała z 30 lat... a teraz szok: okazało się, że gościu ma prawie 60 lat!!! Więc to dla mnie najlepszy dowód, że dieta bezmięsna nie dość, że zdrowa to jeszcze opóźnia starzenie. No sam powiedz który 60 letni mięsożerca wygląda jak 30-35 latek? Bez komentarza...
Jestem ciekawa jak ten mężczyzna funkcjonuje całe życie beż mięsa, gdzie tu mowa o wzmacnianiu kości, budowie tkanki mięśniowej, z czego? Nie mówcie mi, że z trawki i roślinek. Choć niby jakieś tam ilości biała, żelaza, witamin i wapnia są w produktach bezmięsnych. Lecz nigdy nie będzie tym samym co w produktach mięsnych. Mam jeszcze takie pytanie: Jak się odżywali Wasi dziadkowie? Też żyli na roślinkach? Zapewne nie i żyli nawet co niektórzy do setki. Tutaj nie ma reguły co do długości życia. Jednemu Pan Bóg daje, drugiemu trochę latek odbiera.
Dieta Andersona
Hmm zdania są podzielone ja bez mięsa bym nie wytrzymał wiec dla mnie odpada, mało miecha ale musi być.