Wszyscy moi znajomi je zachwalali, a ja jakoś nigdy nie rozumiałam co w nich takie jest dobrego. Jednak ostatnio próbowałam wersji pieczonej z grzybkami i muszę przyznać, że się przełamałam!
Może podpowiecie mi jak można je jeszcze inaczej zrobić żeby nie były bardziej zjadliwe.
Ciekawa ta zapiekanka nigdy tego nie probowałam :) no i z grzybkami tez nie wpisujcie jeszcze jakies przepisy z kotletów sojowych, ja osobiscie dodaje je do pizzy :) i wtedy jest prawdziwa pizza wegetariańska
Nie wiem jakie kotlety masz na myśli. Bo jest ich wiele rodzajów. Ja kiedyś bardzo dużo tego jadłam. Później mi się znudziło. Dziś nie jem w ogóle żadnych kotletów sojowych... jakoś też w sumie nie mam do nich zaufania, nie wiem czy to zdrowe jest. Czy ta soja przypadkiem nie jest jakaś modyfikowana genetycznie? Pomijając już to, że w tych kotletach jest glutaminian sodu. Podobno też dość szkodliwy.
Ja je uwielbiam. Nawet przed chwilą zjadłam kilka. Niestety te kotlety mają to do siebie, że są dobre ale tylko zaraz po usmażeniu , gdy są jeszcze ciepłe. Później, odgrzewane, już niestety nie smakują tak dobrze. Ja lubię kotlety bez żadnych dodatków.
ja osobiście bardzo lubię zapiekankę z kotletów sojowych. Po prostu zamiast dodawać makaron wkładasz kotleciki sojowe. Jest to dużo smaczniejsze, inne, a na pewno zdrowsze!