Wiem ze to nie zdrowe, ale jak to odstawić, moze macie jakis sposoby, piwo juz mi sie udalo porzucic , ale z chpsami mam problem musze zjesc 1 paczke dziennie
hmm to mozna miec taki nalog? masakra... nie spodziewalem sie, moze zamiast chipsow kupuj sobie np. platki kukurydziane?
płatki kukurydziane też tuczą... ja proponuje pokroić jabłko na takie cienkie płatki, posypać je delikatnie cynamonem i cukrem waniliowym i wysuszyć w suszarce np. do grzybów - wyglądają jak chipsy ale są duzo duzo zdrowsze:) moja mama takie cos robi i jest ok
Masz niezły nałóg... Ludzie nigdy nie przestaną mnie dziwić...
Martynka! napisałabyś lepiej jak pomóc koledze a nie się z niego wyśmiewasz...
własnie, to wcale nie jest zabawne.. a ja tak po prostu mam...
a mi się wydaje, że martynka się nie wyśmiewała wcale, tylko po prostu wyraziła swoje zadziwienie światem. niemniej jednak to nie było wcale miłe... ale robimy niezły offtopic. Co polecicie koledze w jego nałogu? oprócz tych jabłek - które według mnie są świetnym pomysłem.
Producenci podobno dodają do chipsów różne specyfiki, które mogą powodować, że człowiek się od tego uzależni... więc pewnie tak jest w Twoim przypadku. Wiesz ja myślę, że to samo Ci przejdzie z czasem. Ja też kiedyś bardzo lubiłam jeść chipsy, słodycze, a teraz jakoś nie mam na to ochoty. Po prostu jak człowiek w końcu zrozumie, że to szkodliwe, to sam to odstawi.
Ech no ja niestety też mam ten problem. Uwielbiam jeść chipsy do piwa, a poza tym solone orzeszki też bardzo lubię. Też niestety nie mogę się długo obejść bez paczki chipsów, najbardziej lubię te o smaku bekonu. Doskonale Ciebie rozumiem...
aha no i jeszcze mam manie na punkcie popcornu z maslem z mikrofali.. :(