Mój mąż przywozi z Niemiec pół-surowe bułki pakowane np. po 6 sztuk w folie.Należy je zrobić w piekarniku, pieką się ok 8- 10 minut w 200 stopniach. Takie bułki są bardzo smaczne, moje dzieci bardzo je lubią, ale nie jestem przekonana, czy są one zdrowe,a nie jakieś chemiczne. Wiadomo, że we wszystkim prawie jest chemia, ale jak myslicie, czy takie bułki są wyjątkowo niezdrowe? Czy dzieci powinny ich nie jesc?
Nawet nie wiedzialam, że coś takiego istnieje.. sam Twój opis tych bułek, że są pakowane w folie, są półsurowe i musicie je piec sami, mnie odstrasza... jak to może przetrwać w folii tak długo? Pewnie jest w nich pełno konserwantów.
Myślę, że nie mogą być do końca zdrowe, jeżeli są chłodzone,zamykane w folii, przechowywane miesiącami i potem odgrzewane w piekarniku... Pewnie to nie szkodzi ludziom, ale też dobrze na nich nie wpływa.