Drażni mnie to że każdy kto założy dres jest uważany za dresiarza z nozem pod kurtką, ja akurat ciągle biegam w dresie na siłownię, ćwiczę i lubie luźny ubiór ale to nei znaczy ze muszę ciągle spotykać się z drwinąże jestem dresiarzem bez mózgu.
ale głupota!
Jak można ocenić czlowieka po tym czy nosi dresy czy nie !
Ja po domu tez nosze dresy, do sklepu tez czasami wyskakuje w dresach i dobrze mi z tym!!!
Ale drażliwy temat :D boję się, że niebawem jak wyjdę na dwór z dresowych spodniach to wezmą mnie za dresiarę i nici ze sportów uprawianych w wygodnych ciuchach. Będę musiała chodzić na spacery, rowery w jeansach i w butach na obcasach.
Dieta Andersona
ja tak samo uważam:) sama lubię dres, ale mój chłopak też nosi dres, bo jest wygodny:) nie wszyscy "dresiarze" są tacy sami:))