Pytanie do blondynek: czy rozjaśniacie sobie włosy? Czy to prawda, że słońce bardzo rozjaśnia włosy? Co o tym myślcie? Ja nie farbuję sobie włosów. Kiedyś to robiłam ale czułam się źle z tym, nie cierpię farb, tego chemicznego zapachu. Włosy mam takie średnio blond, ani jakieś bardzo jasne, ani takie z tych ciemno-blond. Chciałabym, żeby były nieco jaśniejsze. Co mi polecacie? Oprócz częstego przebywania na słońcu? Znacie może jakieś dobre naturalne preparaty?
Słońce rozjaśnia włosy ale nie na tyle by zadowolić Nas, farby jedynym dobrym i skutecznym sposobem, mogą też być te koloryzujące szampony lecz ich trwałość niestety nie jest zbyt zadowalająca jak to już przystało na szampony koloryzujące. Z tego co kiedyś słyszałam to kobiety często sobie rozjaśniają włosy wodą utlenioną, a czy nie ma jakiś ubocznych skutków to nie wiem.
Woda utleniona podobno bardzo niszczy włosy. Ja bym się bała zaryzykować. A Ty Fontanno farbujesz włosy? Można też myć włosy jakimś szamponem rumiankowym. Rumianek rozjaśnia włosy ;)
Ja jednak preferuję farby, nie chciałoby mi się godzinami siedzieć na słońcu i czekać aż mi włosy się rozjaśnią. Nie farbuję całych włosów, mam tylko pasemka w różnych odcieniach brązu i blondu. Słyszałam coś, że farby do włosów są najbardziej rakotwórczymi kosmetykami... no ale co zrobić, za urodę się płaci.