To jest mój odwieczny problem, takie małe czerwone chrostki na ramionach. Czytałam, że może to być powodowane brakiem witaminy A czy uczuleniem, ale nie wydaję mi się żebym była uczulona, a wit. A mam dużo ,bo codziennie jem marchew i inne jedzenie zawierające rózne witaminy. Znacie może jakieś kosmetyki zwalczające takie chrostki?
Najprawdopodobniej cierpisz na rogowacenie przymieszkowe. Jest to choroba genetyczna objawiajaca sie namiernym rogowaceniem naskorka. Niestety nie ma na nia skutecznego leku. Poszukaj na ten temat informacji w necie, jest ich calkiem sporo. Pozdrawiam
Może kup krem z witaminą A, bo możliwe, że potrzebujesz kuracji z zewnątrz,a nie od wewnątrz. Może jesteś faktycznie uczulona, na coś, co ciągle jesz i dlatego tego nie zauważasz. A może poprostu masz zapalenie mieszków około- włosowych. Powinnaś się skonsultować z dermatologiem.