Mój partner ma świetną przemianę materii i może pochlaniać kosmiczne ilości niezdrowego jedzenia, a i tak ma gładką cerę i jest szczupły. Ja niestety takiego szczęścia nie mam i chcę teraz schudnąć z kilka kilogramów, ale niestety mój chłopak nie ma silnej woli i nie ma chęci wspierania mnie, wytrzymuje kilka dni a potem proponuje mi wyjście do pizzy hut czy zjedzenie chipsów. Jak mam sobie z tym poradzic? Jak mam poradzić sobie z jego brakiem wsparcia?
Powinnaś z nim porozmawiać szczerze, powiedzieć jakie to jest dla Ciebie ważne. Powinien zrozumieć, inaczej wykaże się niedojrzałością. Powinien powstrzymać się przed proponowaniem Ci niezdrowego jedzenia, przecież jeżeli tak bardzo je lubi, to może jeść sam np poza domem.