Chodzi mi o to, czy można dbać o linie podczas ciąży i tyć tylko tyle, ile jest konieczne? Czy to jakoś szkodzi dziecku, kiedy matka jest na diecie? Boję się perspektywy przytycia 8 kilogramów podczas ciąży i potem męczenia się z zrzuceniem na przykład 4 po porodzie, wolałabym już podczas ciąży się "odchudzać" i walczyć ze zbędnym tłuszczem,a jeść to, co potrzebne dziecku i pokrywać jakieś minimalne zapotrzebowanie wlasne.
Najważniejsze jest,zeby sie pilnować, moja siostra podczas ciąży bardzo uważała na to, co je, unikała śmieciowego jedzenia i objadania się, konsultowała dietę z ginekologiem i naprawdę na siebie uważała. Przytyła ok 7 kilo, a po ciązy szybko zrzuciła (jej synek ważył 2,8 kg) więc te ok. 3 kilo jakoś poszło w miesiąc. Co do odchudzania sie takiego, jak to rozumiemy potocznie, to raczej nie, nie ma w ciąży miejsca na głodówki, czy diety cud z gazet. Ciąża to ciąża, trzeba przytyć i lepiej po niej brać się za odchudzanie, po co masz narażać na coś swoje maleństwo no i siebie?
Wiesz to zależy od twojego stanu i czy ciąża przebiega prawidłowo, ja się pilnowałam i to bardzo , do tego stopnia że znajomi nie wiedzieli ze jestem w ciąży a bylam w 6 miesiacu :), każda z nas inaczej przechodzi ciąże, ale gdy nie ma zagrożenia smiało można się ograniczyc przedewszystkim przyjąć diete w ciąży, polecam przeczytanie artykułów sa w serwisie widziałam i informacji na ten temat, jesli dobrze się bedziesz odżywiać wcale nie musisz dużo jeść małe porcje i często. 8 kg to nie dużo znam przypadki przytycia po 25 kg ;)