Zapisałam się ostatnio na tańce towarzyskie z moim chłopakiem, nie tylko w nadziei na ożywienie naszego związku i nauczenie się czegoś nowego, ale też na zrzucenie kilogramów i wyprofilowanie sylwetki. Wybrałam to ponad aerobik, na który już nie mam czasu. Zastanawiam się teraz,czy to ma sens, wiem że naoglądałam się programów tanecznych typu "taniec z gwiazdami" i naiwnie wierzę, że też tak będę tańczyć i schudnę, ale coraz częściej dochodzi do mnie, że jednak aerobik czy jogging jest chyba bardziej skuteczniejszy. Co o tym sądzicie? Czy taniec towarzyski też pomoże mi zeszczupleć? Czy jednak powinnam za jakis czas znowu przerzucić się na aerobik?
Byłam już na kilku zajęciach i szczerze powiedziawszy efektów nie widzę, ale czuję że dużo to daje. Można sie nieźle namęczyć no i mięsnie pracują. Pewnie gdybym mniej jadła, to mogłabym zeszczupleć. Najgorsze,ze nie mogę cwiczyć na codzien tanca, bo mam za mały pokój, ostatnio z chłopakiem tańczylismy w markecie ;)
Taniec towarzyski na pewno pomoże Ci zeszczupleć, ale nie tak jak aerobik czy dieta. Tance sa mniej energiczne, szczególnie na początku będziecie się pewnie ruszać dość wolno, zanim nauczycie się kroków. Jednak jak dodasz do tego dietę czy może jakieś brzuszki w domu, to zrzucisz kilogramy i wyprofilujesz sylwetkę.