Mieszkam w blokowiskach, blisko centrum miasta, gdzie nie ma parku czy placu zabaw, tylko sklepy, linia tramwajowa i codzienny korek samochodów. Mój pokój jest mały, meble zajmują dużo miejsca, trudno się położyć na ziemi i robić brzuszki. Dlatego mam pytanie, czy macie jakiś pomysł na ćwiczenia, które można wykonywać na tak małej przestrzeni? Wszystkie aerobiki czy ćwiczenia wymagające skakania odpadają...
Na małej przestrzeni to głównie ćwiczenia nie wymagające skakania czy biegania, właśnie brzuszki, skłony, rozciaganie... W ogole jest ciężko ćwiczyć, jak nie ma się miejsca, może pomyśl o zapisaniu się na coś? Albo pojedź w jakieś przestrzenne miejsce, na pewno gdzieś na obrzeżach miasta masz takie.