Alkohol podczas diety

piwo.jpg


Alkohol podczas diety

Według stereotypów krążących w Europie, a nawet i na całym świecie, Polacy są postrzegani jako naród ze skłonnością do spożywania alkoholu. Jak jest w praktyce? Szczerze mówiąc różnie bywa. Alkohol często towarzyszy nam podczas imprez, spotkań towarzyskich, a czasami nawet pijany jest do obiadu bądź kolacji. Nie koniecznie spożywany jest z nadmiernych ilościach, ale jest.

Bardzo często nawet nie zastanawiamy się ile kalorii ma alkohol lub jaki ma wpływ na naszą dietę. Dlatego też warto znaleźć odpowiedzi na te pytania.

Pewnie każdy z nas słyszał, że alkohol to nic innego jak puste kalorie. Mimo, iż wielu z nas uważa, że jest to tylko zwykły mit, ku naszemu zdziwieniu jest to prawda. Alkohol poza kaloriami, nie zawiera żadnych innych składników odżywczych. Warto jeszcze zdementować stwierdzenie, że nasz organizm potrzebuję więcej energii do spalania alkoholu, niż wynosi jego wartość energetyczna.
Wracając jeszcze do kalorii zawartych w alkoholu, warto zauważyć, że rzadko kiedy spożywamy alkohol w czystej postaci. Często łączymy go z sokami, napojami gazowanymi lub syropami owocowymi. Do tego niejednokrotnie dochodzą wysokokaloryczne przekąski typu chipsy, słone paluszki, krakersy bądź orzeszki. Jak więc widzimy alkohol plus wszystkie towarzyszące mu dodatki tworzy bombę kaloryczną.
Oczywiście alkohol alkoholowi nie jest równy. Każdy rodzaj alkoholu ma inną wartość energetyczną. Przyjrzyjmy się poszczególnym procentowym trunkom:

a) piwo – jest ono najbardziej popularnym alkoholem, niestety jest także najbardziej tuczące. Spowodowane jest to kilkoma czynnikami:
- po pierwsze, ilość piwa, którą spożywamy jednorazowo jest duża. Podczas przyjęcia czy jakiejś innej imprezie nie myślimy o tym, że pijąc 2 butelki spożywamy aż litr piwa, co dostarcza naszemu organizmowi ponad 500 kalorii. Bardzo często nieświadomie spożyte przez nas piwo pokrywa sporą część kalorii, którą potrzebuje nasz organizm w ciągu całego dnia.
- po drugie, piwo posiada bardzo wysoki indeks glikemiczny. Wartość jego przekracza niekiedy 100. Aby lepiej to zobrazować, można stwierdzić, że po wypiciu piwa poziom cukru we krwi wzrasta szybciej niż po spożyciu czystej glukozy. Dlatego też piwo nie jest wskazane dla osób będących na diecie, a już szczególnie dla chorych na cukrzyce.
- nie można również pominąć faktu, iż piwo pobudza nasz apetyt. Po paru piwach łatwo zapomnieć o diecie i skusić się na zakazane dotychczas jedzenie.
b) wódka – ten typ alkoholu, owszem tuczy, ale ilości w jakich jest spożywany nie jest zbyt dużym zagrożeniem dla naszej diety. W przypadku tego alkoholu najwięcej kalorii dostarczają nam soki bądź napoje gazowane, którymi popijamy alkohol. Za pewne mało kto z nas zdaje sobie sprawę z tego, że drink zrobiony z wódki i napoju gazowanego to bomba kaloryczna. Dlatego też jeżeli podczas spożywania tego typu alkoholu nadal pamiętamy o naszej diecie, warto zwrócić uwagę na to co pijemy po każdym kieliszku.
c) wino – nowością nie jest, że czerwone wino spożywane w niewielkich ilościach ma korzystny wpływ na stan naszego zdrowia. Poprawia pracę naszego układu krwionośnego, a także (podobno) zawiera związki zapobiegające odkładaniu się tłuszczu w organizmie.
d) pozostałe napoje alkoholowe, np. drinki, szampany są tuczące i zawierają duże ilości cukru. Dlatego też najlepiej ich unikać.

Podsumowując chyba nie trudno dojść do wniosku, że alkohol zdecydowanie nie jest wskazany dla osób będących na diecie. Zawiera dużo niepotrzebnych kalorii, a poza tym obciąża nasz układ trawienny i ma niekorzystny wpływ na pracę wątroby. Poza tym kiedy pijemy alkohol jesteśmy bardziej skorzy do odejścia od żelaznych zasad naszej diety. Dlatego też, jeżeli jesteśmy na diecie najlepiej jest całkowicie zrezygnować ze spożywania alkoholu lub w dużym stopniu go ograniczyć.

Your rating: Brak Srednia: 4 (1 vote)


Piękna i tania biżuteria artystyczna - Zobacz






Odpowiedzi

Dodaj nowy komentarz

  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania